Czerwcowi goście mile widziani!

O kim mowa?

Oczywiście o szparagach  – tych białych i tych zielonych.

Co roku w czerwcu zadaje sobie to pytanie – czy gdyby świeże białe i zielone szparagi były w sprzedaży przez cały rok , czy uwielbiałabym je równo mocno? Tęsknię za nimi jesienią i zimą, przez wlekące się w nieskończoność przedwiośnie a kiedy w końcu się pojawią, nie mogę się od nich oderwać i mogę je jeść …nawet  codziennie

Pamiętaj szparagi muszą być świeże więc najlepiej, żeby nie przyjeżdżały z daleka. Tylko wtedy będą słodkie, kruche i bez łyka. W Polsce posiadamy uprawy wspaniałych i smacznych szparagów i zachęcam do kupowania właśnie naszych polskich.

STEKI ZE SZPARAGAMI W SEZAMIE

SKŁADNIKI:

pęczek białych szparagów

mąka pszenna – 2 łyżki

sproszkowana słodka papryka

kurkuma

bułka tarta – 1 łyżka stołowa

sól  – 1 łyżeczka

oliwa z oliwek – 3 łyżki stołowe

stek z polędwicy wołowej  – 2 sztuki o grubości 4-5cm

masło  – 50g

pieprz- najlepiej świeżo mielony

świeży rozmaryn – parę gałązek

rukola 

PRZYGOTOWANIE:

Szparagi myjemy, odcinamy końcówki, obieramy. Mąkę mieszam z bułką tartą, solą, łyżką białego sezamu, słodką papryką i kurkumą. Mokre jeszcze szparagi obtaczamy w przygotowanej panierce, układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, całość kropimy oliwą z oliwek i posypujemy pozostałym sezamem. Tak przygotowane pieczemy 15-20 minut w piekarniku rozgrzanym do 180C.

Steki delikatnie rozgniatamy i smażymy na roztopionym maśle przez około 5 minut z każdej strony. Po przewróceniu steków na drugą stronę oprószamy je świeżo zmielonym pieprzem, solą i świeżym rozmarynem.

Całość podajemy na liściach rukoli z panierowanymi szparagami.

Smacznego!

Niezłe ziółko!

Ma przyjemny, orzechowy, lekko gorzkawy smak i oryginalny aromat – rukola, bo     o niej tu mowa jest coraz częstszym gościem w mojej kuchni. Głównie dlatego że świetnie komponuje się z większością sałatek ,których jestem zwolenniczką. Ale czy są ponadto jakieś powody, dla których warto wprowadzić ją na stałe do zdrowej, slowfoodowej kuchni?

Okazuje się że rukola to bardzo zdrowa odmiana sałaty. Rukola zawiera osiem razy więcej wapnia, pięć razy więcej witaminy A, C i K oraz cztery razy więcej żelaza, niż tak popularna u nas sałata lodowa. Liście rukoli mają silne działanie bakteriobójcze, które zawdzięczają obfitości aminokwasów siarkowych ( związki te są również odpowiedzialne za lekko ostry, charakterystyczny smak rośliny) . Rukola zawiera potas, żelazo, wapń, magnez, kwas foliowy, fosfor, miedź, selen i cynk.

Dodam do tego że rukola chroni przed nowotworami i zwiększa odporność. Tą właściwość rukola zawdzięcza związkom o nazwie glukozynolany, które w organizmie przekształcane są w izotiocyjaniany. To właśnie izotiocyjaniny uczestniczą w regulacji funkcji układu immunologicznego i chronią przed powstaniem nowotworów. Ponadto Rukola zawiera beta-karoten, luteinę i zeaksantynę. A to właśnie dzięki właściwościom beta- karotenu nasza skóra będzie miała ładniejszy kolor.

Rukolę można uwielbiać również za jej niskokaloryczność ( jedynie 5kcal w 20g ), jak i za obfitość w błonnik pokarmowy, który pęczniejąc w żołądku daje uczucie sytości i poprawia perystaltykę jelit. No to przygotujmy coś pysznego!

NAJŁATWIEJSZA NA ŚWIECIE SAŁATKA Z RUKOLI

Składniki:

- rukola – jedno opakowanie

- pomidorki koktajlowe – 500 g

- winogrono czerwone  - 300 g

- ser typu blue lazur – jedno opakowanie

- suszona żurawina – 100 g

- orzechy włoskie – około 100g

- ziarna słonecznika  - około 100g

- oliwa z oliwek – 3 łyżki

- ocet balsamiczny – 1 łyżka

PRZYGOTOWANIE:

Liście rukoli dokładnie myjemy w chłodnej, bieżącej wodzie. Przesuszone wkładamy do głębokiego naczynia sałatkowego. Następnie dodajemy umyte, pokrojone na czworo pomidorki koktajlowe, suszoną żurawinę, pokrojony na małe kawałki ser blue lazur oraz pokrojone winogrono czerwone. Na patelni podsmażamy orzechy włoskie i ziarna słonecznika – w ten sposób wydobędziemy ich głęboki aromat. Musimy jednak uważać żeby nie podsmażać zbyt długo, przypalone popsują smak naszej sałatki. Na koniec wlewamy do szklanki trzy łyżki oliwy z oliwek oraz łyżkę octu balsamicznego. Mieszamy je ze sobą a następnie całość wlewamy do przygotowanej wcześniej sałatki. Nie pozostaje nic innego jak całość delikatnie wymieszać i gotowe. Smacznego!