Pełny smak dojrzałości – idealna przekąska na sylwestrowe przyjęcie

 

Dojrzewanie serów, szynek czy wina to w zasadzie nieskończony temat.I wdzięczny, ponieważ porusza kwestię wyjątkowego smaku, za którym stoją luksus, prestiż i pieniądze. Mój blog traktuje o jedzeniu ( staram się żebym było o tym luksusowym w składniki), więc skupię się na smaku zagadnienia.

Na pierwszy ogień pójdzie najbardziej znany produkt, jaki można sobie wyobrazić, czyli dojrzewająca szynka parmeńska.Dlaczego parmeńska? Pochodzi z miasta Parma leżącego w północnych Włoszech, w regionie Emilia – Romagna.  Szynka parmeńska jest zasypywana i nacierana solą, później wieszana na długich belkach i owiewana zimnym górskim powietrzem, które „dostarcza” odpowiedniej mikroflory bakteryjnej odpowiedzialnej za jej pyszny smak.

Aby szynka parmeńska była naprawdę parmeńska, muszą być spełnione pewne kryteria: przede wszystkim mięsko musi być pozyskane ze świnki, która nie tylko pochodzi z gminy Parma, ale i cały okres dojrzewania również odbyła w tej gminie. Kolejnym kryterium jest waga: świnka, której noga może zostać uznana za parmeńską, waży 150 kg  i jest odpowiednio karmiona, a jej noga to mniej niż 10% jej wagi. Te parametry sprawiają, że po 12 miesiącach szynka osiąga rewelacyjny smak, a poprzez zasolenie jej waga maleje do zaledwie 8 kg, stąd też niemała cena, ale smak – hmmmm….cudo!

STOS DAKTYLI W SZYNCE PARMEŃSKIEJ, NADZIEWANYCH SEREM I MIGDAŁAMI

Składniki:

- szynka parmeńska – 12 plastrów ( alternatywnie można użyć wędzony, parzony boczek)

- świeży rozmaryn – kilka gałązek

- migdały – około 24 sztuk

- niebieski ser pleśniowy – 10 dkg

- pękate, nieprzesuszone daktyle bez pestek – 24 sztuki

Przygotowanie:

Szynkę lub boczek przecinamy po długości na pół, tworząc dwa wąskie paski. Rozkładamy i posypujemy świeżym rozmarynem pogniecionym lekko w palcach. Rozchylamy daktyla i w miejsce po pestce wciskamy kawałek sera i migdał. Owijamy mocno szynką, układamy w piekarniku złączeniem do dołu lub spinamy mokrą wykałaczką. Pieczemy 3-5 minut w temperaturze 180 stopni. Syczące i z lekko roztopionym serem wyciągamy z piekarnika.

Smacznego!

Tu i teraz!

„Kiedyś to choroba, która każe nam zabrać wszystkie nasze marzenia do grobu” … a ja staram się robić tak, żeby kiedyś przestało istnieć w moim słowniku. W końcu jestem tu i teraz… I chcę być jak najdłużej. Zdrowe odżywianie bez wątpienia jest jednym z tych warunków, które trzeba bezsprzecznie spełnić żeby „teraz ” mogło trwać. W dobie produktów, gdzie większość  pożywienia  wytwarzana jest z „proszku” lub genetycznie modyfikowana, a do tego „proszkowe”  produkty kuszą wyglądem, kolorem i zapachem, moda na zdrowe odżywianie brzmi ciekawie, ale zarezerwowana jest tylko dla wytrwałych. Dzisiaj do mojej zdrowej kuchni postanowiłam zaprosić źródło wielu  witamin, bogactwo beta-karotenu – marchew ……

Marchew ma bardzo pożądany wpływ na naszą skórę – delikatnie wygładza zmarszczki i nadaje skórze intensywniejszą barwę – dzięki czemu poleca się ją latem, gdy się opalamy. Inną zaletą marchwi – chyba najlepiej nam znają – jest jej korzystny wpływ na nasz wzrok. Zawdzięczamy to obecności beta-karotenu. Ten sam związek ma jednak też i inne właściwości. Przyczynia się m.in. do ochrony przed drobnoustrojami. Ma także działanie antyoksydacyjne i wzmacniające odporność. Sprawdźmy więc jej zalety…….

MARCHEWKOWY SMAKOŁYK Z MIGDAŁAMI

Składniki:

  • 3–4 jabłka (25 dag)
  • 3 duże marchewki
  • 10 dag orzechów włoskich
  • 2 szklanki mąki tortowej ( lub ewentualnie pszennej)
  • 2 szklanki cukru
  • czubata łyżka sody oczyszczonej
  • szczypta soli
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 3 jajka
  • 120 ml oleju
  • 8 – 10 łyżek mielonych migdałów
  • margaryna  do posmarowania formy
  • POLEWA:
  • czubata szklanka cukru pudru
  • łyżka płynnego miodu
  • sok z 1/2–1 cytryny
  • płatki migdałowe do posypania

PRZYGOTOWANIE:

Piekarnik rozgrzewamy do temp. 180°C. Obrane jabłka i marchewki ścieramy na średnich oczkach. Uprażone na suchej patelni orzechy siekamy. Mieszamy mąkę, cukier, sodę, sól i cynamon, dodajemy rozmącone jajka i olej , mikserem ucieramy ciasto. Dodajemy jabłka i marchewkę, orzechy i mielone migdały, dokładnie mieszamy. Przekładamy do natłuszczonej tortownicy o śr. 24 cm, pieczemy ok. 100 minut w temperaturze 180°C.Pozostawiamy w piekarniku do ostudzenia.  Z cukru pudru, miodu i soku z cytryny ucieramy lukier, smarujemy ciasto, posypujemy uprażonymi płatkami,zgodnie z uznaniem  dekorujemy połówkami orzechów włoskich.Smacznego!!